Szumy
Obecnie największym problemem są szumy na niskich częstościach, spowodowane nieustającym drżeniem naszej planety. „Na 100 Hz powierzchnia podnosi się i opada o około 1011 m wyjaśnia Raab. Tymczasem my chcemy mierzyć przesunięcia rzędu 1019 m.” Odpowiada to przemieszczeniu o jedną 1022 część czterokilometrowych ramion LIGO. „Tak więc musimy zredukować szumy sejsmiczne aż o czynnik 100 min” dodaje. Zakładamy okulary ochronne, buty owijamy sterylnymi ochraniaczami i kierujemy się do centralnej jednostki interferometru, gdzie znajduje się laser oraz większość urządzeń obserwatorium. Otwierając drzwi do przestronnej hali, Raab ścisza głos prawie do szeptu. Staram się cicho podążać za nim. Raab podchodzi do metalowej komory próżniowej wielkości sporej ciężarówki. Drgania sejsmiczne muszą pokonać szereg zabezpieczeń, aby przedostać się z powierzchni do umieszczonego w środku zwierciadła. Każde z nich zostało tak skonstruowane, by jak najwydajniej tłumiło wibracje: metrowej grubości blok z żelazobetonu, dźwigniki nożycowe, łożyska ciśnieniowe, cztery warstwy dopasowanych potężnych sprężyn, cztery masywne płyty stalowe (każda rezonująca na innej częstości) i wahadło ze stalowej struny fortepianowej.